Skocz do zawartości
Forum użytkowników

Joanna S.

Użytkownik
  • Ilość treści

    46
  • Rejestracja

  • Wygrane dni

    2

Joanna S. wygrał w ostatnim dniu 27 sierpnia

Joanna S. ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

15 Good
  1. Etykiety Allegro InPost nie są generowane bezpośrednio przez Sello, a jedynie pobierane przez API. Czyli obrabiając transakcję i drukując nalepki z poziomu programu robimy to samo, co byśmy wykonali po wejściu na stronę managera paczek, tylko jest to odpowiednio zautomatyzowane. Jak widać nie współgra to z ręcznym nadawaniem numerów, zapewne dlatego, że program pobiera już gotowe nalepki
  2. Zauważyliśmy ten problem jakiś czas temu. My akurat mamy umowę, więc problem ze skończonymi środkami nas nie dotyczy Jest to spowodowane błędem po stronie InPostu - zmagając się z tym problemem w Sello (pojawiał się nam ten sam status i przy próbie wydruku błąd, że nie można teraz pobrać wydruku) w końcu postanowiliśmy wygenerować etykiety przez stronę. W managerze z kolei po wyborze wszystkich opcji i kliknięciu w Przygotuj strona zaczynała mielić polecenie i tak już zostawało. Dopiero po kilku minutach wszystko wróciło do normy i było można skorzystać zarówno z managera, jak i z Sello. Możliwe, że mają jakieś chwilowe przeciążenia albo coś
  3. Rozumiem, że mówiąc o dwóch niezależnych działalnościach gospodarczych mają Państwo na myśli dwie osobne firmy, które poza adresem nie mają nic ze sobą wspólnego (różne dane firmy)? Jeśli konta na allegro były prowadzone jako firma, na Państwa miejscu poprosiłabym o konkretny dowód od Allegro, na jakiej podstawie uważają oba konta za powiązane. Skoro dane firm się różnią, oraz właściciele są inni, w żadnym wypadku nie powinno dojść do takich sytuacji. Bo jak to racjonalnie wyjaśnić? Gdyby w jednym biurowcu byłaby setka sprzedawców Allegro i jeden z nich by zawinił, to udupiliby wszystkich? Mają oni swoje zabezpieczenia, i słusznie, że blokują wszystkie konta jak na innych występuje dług, czy nierozwiązane sprawy. Jednak jak widać ich system nie działa zbyt sprawnie, jak nie umieją odróżnić od siebie dwóch podmiotów.. Poleciłabym pociągnąć ich najpierw dalej za język i próbować wyjaśnić sytuację na wszelkie możliwe sposoby. Jeśli po korespondencji mailowej nie uda się nic wskórać, słać pisma papierowe. Jeśli mimo to nie odblokują konta, posłać im ostateczną informację z prośbą o odblokowanie z zastrzeżeniem, że jest to ostatnia próba porozumienia z Państwa strony i po nieustosunkowaniu się do żądania sprawa zostanie skierowana wyżej, czy też na drogę sądową. Jeśli są Państwo pewni swego i rzeczywiście otrzymali Państwo niesłusznie blokadę, podejrzewam że w przypadku ostatecznego pisma z groźbą sądową jeszcze raz dokładniej przeanalizują sytuację. Często jest tak, że wielkie firmy bronią się do czasu, aż nie dostaną poleconego z wizją batalii sądowej i odszkodowań Jedyna rada - walczyć do skutku i nie odpuszczać, w końcu sprzedawcy też mają jakieś prawa
  4. Tutaj podano już wstępne rozwiązanie tego problemu
  5. Wtedy i tak dostałby dwie identyczne odpowiedzi z dwóch kont sklepu :D Przy zamówieniu od różnych sprzedawców dostawa nie sumuje się, więc i tak są to wtedy dwie osobne transakcje. Klienci często i tak nie czytają tych naszych wypocin, często nawet nie ogarniają, że zamówili od jednej osoby. My posiadamy dwa konta i automatyczne powiadomienia wysyłamy z jednego domyślnego (na obu kontach są po prostu podane te same maile). Podejrzewam, że większość sprzedawców nie zwróciła nawet na to uwagi, a że powiadomienie od Allegro przychodzi zawsze w tej samej formie, tylko z innym powodem niedostarczenia, to było coś w stylu "a, znowu podał nieprawidłowy adres do zamówienia i mail nie przechodzi". Taki podział może być przydatny, na pewno do zachowania porządku na poczcie.
  6. Odpowiem nie na temat, jednak aż nie mogłam się powstrzymać dziękuję bardzo za odmłodzenie, jednak jeśli po wypowiedzi określa Pan wiek rozmówcy, to przy takim spięciu nie chciałby Pan poznać swojego wieku w mych oczach Poza tym istnieją na rynku jeszcze małe firemki, które pod wyrażeniem "niewielkiej ilości" mają tych większych paczek może 2-5 miesięcznie i wśród większej ilości malutkich przesyłek nawet nie zauważają, że są okrojeni (albo właśnie przymykają oko, bo nie zbankrutują od wydania 20-30zł więcej, a na pewno oszczędzą sobie nerwów z reklamacjami). Poza tym odniósł się Pan tylko do małego fragmentu wypowiedzi robiąc raban, jakbym właśnie ogłosiła niepodległość Gdańska. Trochę luzu Nikt nie lubi dopłat, ale dla jednych będzie to nic, jeśli jest to mało i chcą mieć święty spokój, a dla jednych (do których odniosłam się w sumie w praktycznie całości poprzedniej wypowiedzi) jest to bardzo obciążające. PS. skoro kartoniki są regularnie zgniatane i zmieniają rozmiar, może warto nanosić wymiary na pudełko? Linie z wymiarami, wtedy będzie widoczne, jakie wymiary miało pudełko i że zostało uszkodzone w transporcie (w końcu narysowane linie sfalują się). Albo bardziej dopychać kartony, jeśli przy zgniataniu występuje przynajmniej centymetr różnicy. Jest dużo rozwiązań na ten problem, a skoro przewoźnik dba o paczki jak dba, i cały czas występuje konflikt z określaniem gabarytu, może warto zmienić coś po swojej stronie, aby nie dać się naciągaczom? Wierzę, że wina nie leży po Pana stronie, ale czasem lepiej coś zmienić i mieć spokój, niż walczyć z wiatrakami.
  7. A nie będzie to przypadkiem działać na tej samej zasadzie, jakbyśmy ustawili w aukcji darmową dostawę dla jakiegoś dowolnego przewoźnika? Tak mi się wydaje, a wówczas po ściągnięciu transakcji przez Sello koszt dostawy wyniesie 0zł i pozycja z kosztami dostawy po prostu nie doda się do dokumentów (tak to przynajmniej działa u nas i podejrzewam, że może to tak samo wyglądać w przypadku Allegro InPost).
  8. Reklamacje w InPoście to rzeczywiście czasami droga przez mękę. Dosyłanie co chwila jakiś dokumentów (swoją drogą chyba specjalnie mają ustawiony limit wysyłanych plików na stronie, żeby potem móc bezkarnie przedłużyć rozpatrzenie reklamacji z powodu braków formalnych). Ostatnio klient był w oddziale i wybrał protokół szkody, po czym musieliśmy oczywiście złożyć reklamację na ta paczkę, bo według nich dopóki przesyłka nie dotrze do adresata, powinien ją reklamować nadawca. Szkoda tylko, że na końcu reklamacji zażyczyli sobie oświadczenie, że adresat zrzeka się prawa do roszczenia na naszą rzecz. Jaki w tym sens, skoro na początku jasno zostało zadeklarowane przez obie strony, kto będzie odpowiedzialny za pilnowanie całego procesu? No ale nic nie poradzimy, trzeba walczyć.. Na szczęście nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby którąś odrzucili. Ze zwrotami nie powinno być zbyt dużo problemu. Już teraz działa to dosyć sprawnie o ile klient korzysta z możliwości darmowego zwrotu przy zakupie z dostawą Allegro InPost. Przy takich paczkach raczej nic się nie zmieni, Allegro nadal pewnie będzie informowało w wiadomości email, aby nie zwracać kosztów dostawy. O tym sposobie nie pomyślałam, chyba nie jestem zatem do końca Januszem biznesu Od zawsze jest możliwość zwrotu części towaru i prawdopodobnie będzie to działać dalej w ten sam sposób. Nie wiem, co mogłoby się tutaj zmienić, gdyż nie natrafiliśmy jeszcze na żadne problemy/konflikty. Co najwyżej po zmianach będzie trzeba zacząć informować ludzi, żeby korzystali z opcji Zwróć całość lub część zamówienia, jeśli chcą w pełni przeprowadzić proces zwrotu Zdążyłam zauważyć, że na daną chwilę naliczanie kosztów dostawy nie działa chyba do końca tak, jak powinien. Aktualnie, gdy wystawiamy aukcję mamy możliwość wstawienia dostawy Allegro InPost Paczkomaty, jednak tylko do wartości 8,99zł (co równa się cenie za gabaryt A). Czasami jednak zdarza się, że paczkę trzeba wysłać w innym, większym gabarycie, który jak wiadomo kosztuje więcej. Jeśli niczego nie pominęłam, to w efekcie sprzedawca płaci dodatkowe kilka zł z własnej kieszeni, gdyż Allegro zwraca kasę za wysyłkę przy wpłacie klienta za towar, a nie później przy rozliczeniu. Przy niewielkiej ilości takich większych paczek te kilka zł miesięcznie to jest tak na prawdę nic, ale są sprzedawcy którzy wysyłają tylko większe przesyłki. Swoją drogą, że mogliby lepiej skanować te paczki i określać ich rozmiar. Jak czasami czytam o sprawach, gdzie ludziom doliczają sumy z kosmosu, bo nie mogą się określić, czy paczkę w przedziale 7-8cm albo 8-9cm umieścić w skrytce dla A, czy dla B, to człowieka szlag trafia. Mamy 21 wiek, technologia już dawno rozwinęła się bardziej niż mózgi niektórych ludzi, a ci mają problem, aby odpowiednio przeszkolić pracowników odnośnie umieszczania paczek w skrytkach
  9. Trochę chaotycznie, jednak wydaje mi się, że nie widać tych aukcji z pierwszego screena (Allegro) w Sello W zeszłym tygodniu wystawialiśmy nowe aukcje i u nas wystąpił ten sam problem. Przez kilka dni mimo wymuszania pobierania na różne sposoby i innych działań aukcje nie pojawiły się na liście, wszystko inne w tym czasie działało normalnie i bez zarzutu. Okazało się, że zostały one zaciągnięte dopiero po ponownej autoryzacji kont. Robiliśmy to już wcześniej przy okazji aktualizacji, jednak o dziwo ponowna autoryzacja pomogła ściągnąć nowe aukcje. Przez tym za żadne skarby nie chciały się pojawić na liście.
  10. O ile ikona na belce przy zakładce Start jest dość widoczna, tak nie każdemu chce się do niej włazić, aby sprawdzić co się dzieje. U nas z reguły powiadomienie wisi kilka dni, aż nie nastanie luźniejsza chwila do aktualizacji programu (czasem nawet się o tym zapomni ). Przy ważniejszych aktualizacjach, bez których nie będą działać funkcje programu (w związku z przejściem na nowe API Allegro) możnaby było zarzucić komunikat na starcie programu (tak jak ma to zrobiony Subiekt) i użytkownik albo zaktualizuje teraz, albo zrobi to później - będzie w każdym bądź razie informowany o konieczności aktualizacji za każdym razem, jak uruchomi program. Może być to nieco upierdliwa opcja, jednak dzięki dobrze sformułowanemu komunikatowi więcej osób ogarnęłoby, że to właśnie brak aktualizacji powoduje u nich różne problemy A tak to większość wejdzie w program, spojrzy że jest coś do aktualizowania, ale przez x czasu nic z tym nie zrobi, bo nie widzą takiej potrzeby skoro do tej pory dana wersja programu chodziła bez problemu.
  11. Jeśli kolumna Stan jest wyświetlana domyślnie w Sello, to w sumie nie widzę takiego problemu z oznaczeniem Jeśli ktoś opłaciłby zamówienie już po anulowaniu go w Sello, taka transakcja mogłaby się przenosić z powrotem do zakładki Do paczek. Normalnie w kolumnie Stan pokazuje się gwiazdka, okejka lub po prostu pole jest puste. Dla transakcji anulowanej mógłby nadal wyświetlać się czerwony symbol (taki sam, jak pojawia się po przejściu do zakładki Wszystkie w Transakcje). Przydałoby się jednak dodatkowo oznaczyć taką transakcję, aby w razie np. kończącego się towaru, czy innych sytuacji, nie wpadła nam ona niespodziewanie między oczekujące na realizację zamówienia. Możnaby oznaczyć ją kolorem - tak jak podświetlają się zaznaczone transakcje, możnaby dać jakiś wyraźny kolor (czerwony może nie, bo będzie zbyt straszył ale np. żółty, czy pomarańczowy). Do tego w którymś miejscu wyjaśnienie takiego zaznaczenia - np. wąski pasek tego samego koloru na samej górze w Szczegóły transakcji z informacją, że zarejestrowano wpłatę dla transakcji, która została anulowana. Ciężko będzie bowiem umieścić zwykły komunikat, gdyż te dymkowe po jakimś czasie znikną. Chyba, że dać by ten konkretny na stałe, aż do wyłączenia komunikatu przez użytkownika - gorzej tylko, jak ktoś będzie się spieszył i go po prostu zamknie bez czytania Miejsce na komunikat zawsze się znajdzie
  12. Dokładnie, my mamy podpisaną umowę z InPostem i wysyłają do nas codziennie kuriera. Nie musimy nic zamawiać, po prostu przybywa są na pewno dopłaty, jeśli nada się mniej paczek niż 5 - gdy ilość przesyłek jest większa naliczają normalną opłatę za paczkę. Jeśli masz taką możliwość i nie wysyłasz InPostem zbyt mało, to jest to zawsze jakieś rozwiązanie a jedna rzecz do zrobienia mniej
  13. Potwierdzam, szukanie po numerach telefonów jest bardzo uciążliwe. W każdej z zakładek działa tak samo, czyli w całości nie wyszukuje praktycznie w ogóle Radzę sobie dzieląc numer na 3 części po 3 cyfry i szukam w paczkach, a nie w klientach/transakcjach (wstawiam dodatkowo filtr na InPost, w końcu skoro to zwrot, to i nadanie musiało tak iść). Wtedy przynajmniej zmniejsza się ilość przesyłek - z tym, że u nas tych paczek nie ma aż tak dużo dziennie, dlatego przeskoczenie szybko listy nie jest jakimś dużym problemem. Ponadto z reguły klienci kontaktują się wcześniej, więc i spodziewam się otrzymać taką przesyłkę. W wyszukiwaniu po adresie email nie zauważyłam większych problemów, praktycznie zawsze działa bezbłędnie. Trzeba tylko pamiętać, że emaile klientów na Allegro są pokrzaczone, a w niektórych miejscach nadal można znaleźć adresy normalne - np. w managerze paczek InPostu, w paczkach przychodzących (czyli przy zwrotach) Przydałby się jakiś jednolity zapis numerów telefonów. Klienci podają, jak leci i dzięki temu w bazie mamy takie kombinacje jak 48xxx, +48xxx, 0048xxx, 0xxx, 00xxx, numery ze spacjami co 3 cyfry, czasami co dwie, również bez spacji i możnaby tak wymieniać w nieskończoność
  14. Czasami jest też tak, że w GUS podana jest siedziba firmy, jednak ze względu na inną formę działalności i posiadanie dodatkowego oddziału w innym miejscu dokumenty muszą być wystawione na dane filii, a nie na główne dane podmiotu. Takich przypadków nie ma wiele, jednak również się zdarzają, dlatego także nie polecam każdorazowego pobierania z GUS. Co najwyżej zespół Subiekta (albo Sello, zależy który z nich odpowiada za przypisywanie danych z formularza do pola Kontrahent) mógłby nieco inaczej zorganizować wstawianie takich danych, aby rzeczywiście było widać nazwę firmy. Nie zajmuję się plikami jpk, jednak również zauważyłam taką sytuację w zakładce z fakturami sprzedaży - nie jest to zbyt wygodne, no ale trzeba sobie radzić Spotykam się co jakiś czas z klientami, którzy kupują na fakturę tylko dla zasady "Przecież paragon zaraz wyblaknie i nici z ewentualnej reklamacji, faktura wytrzyma te 2 lata". Wtedy rzeczywiście nie wypełniają Nipów A czasami też potrzebna jest faktura na osobę fizyczną, np. w przypadku niektórych stypendiów wymagane są imienne dokumenty potwierdzające zakup danego towaru. Sytuacje są różne i akurat brak nipu wcale mnie nie dziwi
  15. Zastanawiam się, jak bardzo ich działanie może być niezgodne z prawem, jednak nigdzie nie znalazłam podobnej dyskusji. Zapewne byłoby trzeba ruszyć ten temat dalej, aby się tego dowiedzieć Nie prowadzimy sprzedaży w tym dziale, jednak domyślam się, jak bardzo musi być to uciążliwe dla przeciętnego sprzedawcy. Biorąc pod uwagę, że bardzo często kupujący zgłaszają sprawy przez dyskusje z błahych powodów, które można by rozwiązać nawet po kontakcie telefonicznym. A potem takich dyskusji nie kończą, nie potwierdzają rozwiązania problemu, bo i po co skoro wszystko działa i nie potrzebuję już kontaktu ze sprzedawcą? A licznik chodzi i nagle z dobrego sprzedawcy dostajesz miano podejrzanego, bo jakiś Kowalski nie ogarnia życia. Miałoby to rację bytu, gdyby sama dyskusja była nieco inaczej rozwiązana. Allegro powoli upodabnia się do Aliexpress i innych portali. Z tego, co kojarzę, to nasi chińscy konkurenci dostają zapłatę za towar dopiero, gdy ten dotrze do klienta i potwierdzi on zgodność z zamówieniem. Do tego czasu (czyli nawet powyżej 2 miesięcy) wpłatę przetrzymuje serwis aukcyjny. Z jednej strony może i dobrze, bo zniechęca część oszustów do takich działań, jest to jakiś sposób zabezpieczenia. Z drugiej strony żyjemy w Polsce. Tutaj mniejsi sprzedawcy na bieżąco obracają gotówką, żeby mieć jakiś zysk, i taka blokada na pewno w jakimś stopniu uśmierci mniejszy rynek. Dobrze, że Allegro w jakiś sposób chce działać z oszustami, ale czy ta droga jest właściwa? W tym momencie, dla sprzedawcy mającego przypuśćmy 500 transakcji miesięcznie wystarczy dwóch niezadowolonych Januszowych klientów, którzy wściekle walcząc o swe racje zakończą dyskusję jako nierozwiązana i sprzedawca leży, bo hajs zablokowany. Ale ciekawi mnie, czy już ktoś próbował w jakiś sposób z nimi walczyć, czy też sprzedawcy raczej przyjmują takie wyzwanie na klatę
×