Skocz do zawartości

Zobacz rozwiązanie Rozwiązane przez pakomat_ pl,

Polecane posty

1 godzinę temu, Dawid Motoprym napisał:

Ale jeżeli takich zamówień nie ściągniemy do systemu to nie będziemy wiedzieli o ich istnieniu.

A po co wiedzieć o zamówieniach anulowanych 3s po zakupie? Przecież skoro ich nie ma w systemie to ich nie ma. 

 

1 godzinę temu, Dawid Motoprym napisał:

Uważam, ze wszystko powinno być pobierane i obsługiwane w sello.

Przy niewielkiej skali to raczej mały koszt Punktów ale jeżeli ktoś ma tego sporo to już w skali roku robi się jakaś kwota. 

To już każdy musi zdecydować, czy są mu potrzebne anulowane czy nie. Albo nieopłacone. Allegro zwraca prowizję automatycznie dla niopłaconych.

 

1 godzinę temu, Marek Falitor napisał:

Dlaczego więc Insert nie zwraca nam pobrane InsPunkty? Też napisze Pan że jest regulamin?

Stworzenie systemu zwrotów wymagało by powstania rozbudowanej infrastruktury webowej a i tak rozpatrywanie tego czy transakcja doszła do skutku czy nie była by wręcz niemożliwa. Dlatego też model jaki przyjęliśmy (i jaki przyjmuje chyba każdy dostawca oprogramowania do obsługi Allegro) to naliczanie pobranych/zapisanych zamówień.

 

1 godzinę temu, Marek Falitor napisał:

Też napisze Pan że jest regulamin?

Dokładnie tak. Regulamin mówi o tym jasno jak zliczamy zamówienia. Dajemy również 1000 zamówień w cenie na takie sytuacje. 

1 godzinę temu, Marek Falitor napisał:

Chodzi tutaj o uczciwość - skoro klient nie opłacił zamówienia to tak jakby go nie było - wg prawa nie została również zawarta "Umowa na odległość". Skąd więc pomysł sztucznego zysku przez Insert? 

Transakcja występuje pomiędzy sprzedawcą a klientem końcowym i może i nie doszła do skutku, ale zamówienia zostały pobrane - więc oprogramowanie wykonało jakąś pracę. Podobnie jak wysyłka paczki pobraniowej - sprzedawca poniósł koszty a klient nie odebrał. Chyba nikt nie domaga się zwrotu od kuriera.

 

Ten model nie jest idealny ale jest prosty i przejrzysty. Być może w pewnych przypadkach nie będzie pasował każdemu.

 

1 godzinę temu, Marek Falitor napisał:

A wracając do własnej konfiguracji co ma nam wpadać do systemu. Otóż nie zgodzę się że możemy sobie to tak do końca poustawiać, czy np. wyłączyć takie zamówienia z pobierania do Sello. Dlaczego? Ponieważ system jest tak skonstruowany, że jak nie będzie zamówienia, to nie stworzy się ZK i rezerwacja towaru

A po co rezerwować towar jak zamówienie jest anulowane po zakupie? Takie można spokojnie wykluczyć i nie widzę podstaw aby je pobierać.

 

Godzinę temu, Marek Falitor napisał:

Mała czy nie mała skala to nie powinno mieć miejsca. Insert poszedł drogą Allegro, które pobiera prowizję od razu pomimo tego czy klient zapłacił czy nie. Ale z ogromną różnicą - Allegro zwraca cała prowizję za nieopłacone/anulowane zamówienie, a Insert czerpie zyski, od jednych drobne kwoty a od innych ogromne sumy. I szczerze, napisany regulamin to nie jest prawo, a prawo jest jasne w tej kwestii: niezapłacone zamówienie = brak zawarcia umowy na odległość.

InsERT nie jest stroną w umowie kupna sprzedaży pomiędzy sprzedawcą i kupującym. My dajemy infrastrukturę, narzędzia wspierające sprzedaż i to czy coś się udało sprzedać czy nie i czy nastąpił zwrot czy nie i kiedy nie wpływa na opłaty z tytułu możliwości pobrania tych zamówień do systemu. 

 

58 minut temu, Marek Falitor napisał:

skoro Pan Bartosz już wyżej pisał że to jest stanowisko zarządu. Zatem, proszę pozbierać te wiadomości i zanieść je do Zarządu, chyba że mamy je sami wydrukować i wysłać tradycyjną pocztą?

Wybaczcie, że tak to ujmę, ale obawiam się, że zdanie kilku użytkowników ma tutaj niewielki wpływ na podjęte już decyzje - które były wynikiem wielomiesięcznych rozważań, badań, wyliczeń. Zarząd z pewnością przygląda się temu co się dzieje w związku z wprowadzeniem InsPunktów, bo Sello NX jest pierwszym programem, który w to wszedł (pomijając Portale Dokumentów, ale tam płatności InsPunktami zastąpiły płatności za OCRowanie).

 

Oczywiście, że kalkulowane było niezadowolenie, trudno liczyć na to, że wyższe opłaty ucieszą odbiorców. Natomiast po to też ustaliliśmy te darmowe InsPunkty aby takie różne sytuacje były z nich pokrywane. Przy małej skali to nawet zupełnie może nie mieć wpływu. I tak, zdarzy się, że system ten będzie dla kogoś niekorzystny. Ale spośród wielu innych ten ma po prostu najmniej wad.

 

Zapewniam też, że ten kto patrzy na słupki sprzedaży, będzie brał pod uwagę ewentualne korekty tego systemu. Natomiast ciężko wyciągać wnioski z działania tego systemu 3 dni od jego wprowadzenia. 

 

33 minuty temu, MARCIN e-kupowanie.pl napisał:

Moim zdaniem najlepszym wyjściem - uczciwym w obie strony (użytkownicy się nie wzbogacą zbytnio a insert nie zbiednieje tak, żeby upaść) - było by ponowne dodawanie do salda 0,5 punktu jeśli w allegro odnotowano status anulowano zamówienie. O anulowaniu informuje STATUS ORYGINAŁU w Nexo.

image.png.6461411e35954626c6ab8db999285f90.png

Może tak będzie, może nie. Sęk w tym, że nie możemy polegać na tym co jest zapisane w bazie nexo, bo to sobie można SQLem zmienić :). Wspominałem, że potrzebna by była kolejna infrastruktura chmurowa, pewne dodatkowe niedogodności dla użytkownika, inwestycja z naszej strony a na końcu okaże się, że darmowe InsPunkty spełniają tę rolę aż nadto. 

 

Dajmy temu szansę się uleżeć.

 

P.S. Nie chcę też występować tutaj w roli tarczy (w którą rzuca się pomidorami i jajkami :)), obrońcy systemu płatności, ani też złego posłańca, który przynosi złe i niefajne wieści. Przedstawiłem, mam nadzieję w miarę obiektywnie, dlaczego tak to jest zrobione, jakie są za i przeciw - ale te rozmowy i rozważania trwały bardzo długo, na różnych szczeblach i finalnie tak to zostało wprowadzone. Nie przegadamy tego ani tutaj ani teraz - a już na pewno nie z nami, ludźmi z zespołu Sello NX :)

Link to postu
11 minut temu, Bartosz Rosa napisał:
1 godzinę temu, Marek Falitor napisał:

A wracając do własnej konfiguracji co ma nam wpadać do systemu. Otóż nie zgodzę się że możemy sobie to tak do końca poustawiać, czy np. wyłączyć takie zamówienia z pobierania do Sello. Dlaczego? Ponieważ system jest tak skonstruowany, że jak nie będzie zamówienia, to nie stworzy się ZK i rezerwacja towaru

A po co rezerwować towar jak zamówienie jest anulowane po zakupie? Takie można spokojnie wykluczyć i nie widzę podstaw aby je pobierać.

Panie Bartoszu, to jeszcze raz. Klient składa zamówienie np. na Allegro, ale zamówienie jest nieopłacone, jeszcze nie wiemy czy anulowane. Stan towaru na Allegro się pomniejszył o ilość w tym zamówieniu. Nie pobranie tego zamówienia przez Sello skutkuje brakiem rezerwacji (ZK) i Synchronizacja pomiędzy Sello a Allegro wysyła informację że stan towaru jest wyższy, więc inny klient kupuje taką ilość jaką widzi na Allegro. W rzeczywistości towar powinien być zarezerwowany do czasu kiedy pojawi się informacja czy klient opłacił zamówienie czy go anulował, a to może trwać krótką chwilę aż do 5 dni. Często jednak klient się reflektuje i płaci za zamówienie i gdyby wcześniej nie zostało pobrane mamy ilość towaru w sztukach na "minus". Klient może anulować zamówienie od razu ale i też tak długo jak zamówienie na Allegro ma status "NOWE", więc nie da się pominąć pobrania zamówienia. Często też klienci mają problem z płatnościami i po kilku próbach rezygnują z zakupu albo zostawiają zamówienie w "powietrzu" bez anulacji. Wszystko rozchodzi się tak na prawdę o stany towarów i synchronizację. Nie wiem czy już wyjaśniłem tą kwestię?

Link to postu

Ja ten przypadek rozumiem, odnosiłem się do anulowania po zakupie. Z drugiej strony, na forum były opisywane przypadki, że celowo sprzedawcy nie chcieli rezerwować towaru, dopóki zamówienie nie było opłacone. Z punktu widzenia kupującego 2, dlaczego miałby on nie otrzymać towaru, który kupił i zapłacił wcześniej niż kupujący 1, który kupił i nie zapłacił. No tutaj można różnie do tego podchodzić. Czekać kilka dni na zapłatę albo sprzedać temu co zapłacił.

14 minut temu, Marek Falitor napisał:

Często jednak klient się reflektuje i płaci za zamówienie i gdyby wcześniej nie zostało pobrane mamy ilość towaru w sztukach na "minus".

W takim wypadku można domówić towar, skoro jest zamówienie a i tak towar leży na magazynie i czeka na zapłatę. W tym czasie mogły się sprzedać 2 towary. 

Ale to jest gdybanie. Ja się nie znam na sprzedaży, opowiadam z relacji innych sprzedawców. Po to też dodawaliśmy w Sello 1 taką funkcję, aby umożliwić rezerwację dopiero dla zapłaconych towarów a nie każdych. Często też inne systemy nie pobierają w ogóle takich zamówień, które są złożone a nie opłacone. Inne serwisy czy sklepy internetowe wymagają wręcz akceptacji zamówień aby zacząć je procesować.

 

18 minut temu, Marek Falitor napisał:

Często też klienci mają problem z płatnościami i po kilku próbach rezygnują z zakupu albo zostawiają zamówienie w "powietrzu" bez anulacji

Tym bardziej fajnie, że można pobrać do Sello NX tylko zamówienia gotowe do przetwarzania (czyli między innymi opłacone). 

 

Nie ma tutaj ładnego rozwiązania na tę chwilę. Można rozważyć zmianę polityki zarządzania stanami tak jak wspomniałem wyżej.  No w końcu to nie jest ani nasza, ani sprzedawcy wina, że klient nie zapłacił albo nie może zapłacić. Skoro po stronie kupującego jest jakiś problem to się powinien liczyć z opóźnioną wysyłką itp.

 

Link to postu
1 godzinę temu, MARCIN e-kupowanie.pl napisał:

Jak poprzednicy uważam, że pilnowanie stanów magazynowych wymaga pobierania z allegro wszystkiego.

 

Moim zdaniem najlepszym wyjściem - uczciwym w obie strony (użytkownicy się nie wzbogacą zbytnio a insert nie zbiednieje tak, żeby upaść) - było by ponowne dodawanie do salda 0,5 punktu jeśli w allegro odnotowano status anulowano zamówienie. O anulowaniu informuje STATUS ORYGINAŁU w Nexo.

image.png.6461411e35954626c6ab8db999285f90.png

To uczciwe rozwiązanie

Link to postu

I między innymi dlatego 1000 zamówień jest w cenie. To jest najtańszy i najprostszy sposób zaadresowania tego i podobnych problemów. Allegro, które pilnuje salda, ma cały serwis płatności, monitoring przesyłek, ma źródłowe zamówienia i mogą sobie tym saldem zarządzać jak chcą. Dlatego my nie zliczamy zamówień zrealizowanych, tylko przetwarzane (rozumiane m.in. jako pobieranie), bo dalsze losy zamówień są nam nieznane.

 

Minął tydzień od startu systemu, wpadł 1 taki przypadek. W ciągu roku wpadnie jeszcze 50 takich zamówień z 1000 darmowych. Nie jest to jakaś przerażająca wizja.

Link to postu

No i pozostało jeszcze 998 do wykorzystania. Na tę chwilę taki system jest najprostszy, nie wymaga utrzymywania skomplikowanej infrastruktury, rozpatrywania wniosków za i przeciw - a pamiętajmy, że każdą infrastrukturę czy stanowisko dla pracownika, który będzie rozpatrywał wnioski wymaga finansowania. Więc to też nie jest tak, że jeśli wdrożymy jakieś mechanizmy to one będą działać za darmo. Wdrożymy zwracanie InsPunktów, ale przez to wzrosną ceny za licencję, więc dlatego piszę, że najprostsze podejście aktualnie istniejące nie jest takie złe. Trzeba patrzyć na to co można zyskać, ale też co można stracić.

 

Czy ten system będzie kiedyś zmieniony albo zmodyfikowany? Może tak, może nie. Na tę chwilę polecam jeździć, obserwować. Też się temu przyglądamy na bieżąco. 

  • Lubię to 1
Link to postu

Miałem "wejść" w Sello NX w tym roku bo już się wydawał dojrzałym projektem,  ale na moje szczęście dobrze, ze zwlekałem i już nie skorzystam 😁

Jaki jest sens płacenia abonamentu co rok na sello i nexo oraz dodatkowo po 3 razy za każde zamówienie Ins punkami? 

1. Obsługa każdego zamówienia

2. Obsługa faktur z ksef do zamówień. 

3. Obsługa faktur z zamówień przez Biuro Rachunkowe (każde szacujące się BR, będzie chciało samo pobierać nasze faktury z KseF)

 

Teraz ceny za ins punkty są startowe. A w przyszłości, pewnie będzie dociskanie pasa ?

Za rok zrezygnujecie z darmowych punktów ? a za 2 lata podniesiecie cenę za paczkę ? 

Miedzy czasie biuro rachunkowe podniesie cenę za usługi, bo też mają koszty 😁

 

Piękne czasy się szykują....

Link to postu

Ładnie Pan wybrnął z mojej zaczepki, szanuje 😀

Natomiast:

- zdania co do SELLO na pewno nie zmienię. 

- wszędzie koszty, koszty, wszycy mają koszty, to jest jasne, ale z płaceniem 3 razy za jedną transakcję to trochę się zagalopowaliście (pomijam koszty abonamentów)

- co do rozwiązań konkurencji to nie będę przytaczał przykładów, bo pewnie sobie tego nie życzycie, ale przepytałem czat GPT o porównanie kosztów kilku podobnych rozwiązań i dostałem taką odpowiedź: "INSERT to jedno z droższych rozwiązań" (dobrze to u was działa, sam jestem zadowolony z nexo, ale co sam zauważam: robi się za drogo). 

- W tym miesiącu spotkałem się juz  2 razy z sytuacją, że moi kontrahenci zmieniają system sprzedaży, nie wiem z jakiego na jaki, nie chce tu dramatyzować, ale jak to mawiał klasyk: "nie wiem, choć się domyślam..." 

- Sello 1 od początku było jakieś takie przestarzałe  (miałem chwile z 2 lata temu) wiec, budowanie następcy jest naturalnym procesem w czasach gdy wszystko sie kupuje przez Internet. Tym bardziej ze pewnie ekipa z SELLO1 zajmuje się SELLO NX. Jakoś nie przypominam sobie ze gdy wchodziło NEXO (następca GT), to nie było jakichś cudów z dodatkowymi opłatami, bo "zrobiliśmy nowy program wiec koszty". A to jest większy projekt niż SELLO. 

O VENDERO (które też miałem chwilę) nawet nie chce mi sie pisać bo jest tak przestarzałe, ze chyba sami widzicie, ze dodatkowe opłaty tylko by pogrzebały ten projekt. 

 

Koniec żali, też rozpoczynam weekend 😁

 

Edytowane przez Mateusz Nycz
  • Lubię to 2
Link to postu
2 godziny temu, Bartosz Rosa napisał:

Zapytam tak - czy ceny czegokolwiek kiedyś poszły w dół? :)

 

Ależ oczywiście, przykładowo swój pierwszy abonament w Era to miałem w cenie jakieś 80 zł i wtedy to było dużo więcej warte, a teraz? Po 20 zł da się znaleźć. Minuta rozmowy poza abonamentem potrafiła kosztować 2-3 zł - teraz są no "limit" w ramach abonamentu.

Inny przykład - Internet, ceny rozwiązań jak SDI czy Neostrady 640 (nie miała limitu) cenowo to była mniej więcej dwukrotność współczesnego "typowego" łącza.

Wolisz fizyczne przedmioty?

Masło kilka lat temu po 8 zł, teraz na promkach "kup 3 sztuki" po 2 zł. Cukier następny - za czasów lepszego sortu po 7-8 zł a teraz? Po 1,5-2 zł łatwo kupić. 

 

A wracając do meritum - moim zdaniem nie cena SNX czy Subiekta jest problemem a to, że nie działa jak powinno po 1,5 roku (czy jakoś tak) od premiery. W dodatku tak ważne moduły jak komunikacji z Klientem będą jeszcze gorsze niż w starszej wersji bo "Gestor". 

Edytowane przez Tomek Mazur
Link to postu
33 minuty temu, Tomek Mazur napisał:

Ależ oczywiście, przykładowo swój pierwszy abonament w Era to miałem w cenie jakieś 80 zł i wtedy to było dużo więcej warte, a teraz? Po 20 zł da się znaleźć. Minuta rozmowy poza abonamentem potrafiła kosztować 2-3 zł - teraz są no "limit" w ramach abonamentu.

Inny przykład - Internet, ceny rozwiązań jak SDI czy Neostrady 640 (nie miała limitu) cenowo to była mniej więcej dwukrotność współczesnego "typowego" łącza.

Wolisz fizyczne przedmioty?

Masło kilka lat temu po 8 zł, teraz na promkach "kup 3 sztuki" po 2 zł. Cukier następny - za czasów lepszego sortu po 7-8 zł a teraz? Po 1,5-2 zł łatwo kupić. 

 

A wracając do meritum - moim zdaniem nie cena SNX czy Subiekta jest problemem a to, że nie działa jak powinno po 1,5 roku (czy jakoś tak) od premiery. W dodatku tak ważne moduły jak komunikacji z Klientem będą jeszcze gorsze niż w starszej wersji bo "Gestor". 

Analizujemy codziennie ruch w produkcie i jeżeli byłoby tak bardzo źle jak opisujesz to praktycznie nikt by z Sello NX nie korzystał, a jest inaczej - ilość klientów, ofert oraz zamówień rośnie. Jako poparcie jakości np. współpracy z Allegro ostatnio otrzymaliśmy tytuł Certyfikowanego Integratora Allegro. (to jeszcze taki inside news, ale nasz program cechuje jakość - nie jakoś).  

Edytowane przez Daniel Salamucha
  • Lubię to 1
Link to postu

Nie opisywałem, że jest "tak bardzo źle", "wyraźnie gorzej" już bardziej pasuje do mojej wypowiedzi. No mam aktualnie i SNX i Sello 1 i widzę różnicę. Myślę, że wiele osób w podobnej sytuacji ma takie same wnioski i oceniam co jest teraz a nie będzie w wersji za miesiąc czy trzy - jestem przekonany, że wiele poprawicie. 

Niemniej wspomniany moduł komunikacji jest strategiczny w obsłudze Klienta i droga w jaką zmierza już poważnie martwi. 

Link to postu
4 minuty temu, Tomek Mazur napisał:

Nie opisywałem, że jest "tak bardzo źle", "wyraźnie gorzej" już bardziej pasuje do mojej wypowiedzi. No mam aktualnie i SNX i Sello 1 i widzę różnicę. Myślę, że wiele osób w podobnej sytuacji ma takie same wnioski i oceniam co jest teraz a nie będzie w wersji za miesiąc czy trzy - jestem przekonany, że wiele poprawicie. 

Niemniej wspomniany moduł komunikacji jest strategiczny w obsłudze Klienta i droga w jaką zmierza już poważnie martwi. 

Z tego co widzimy to najwięcej "migrujących" z S1 do SNX może mieć uwagi, bo jednak przyzwyczajenie wygrywa. Niemniej jednak zapisujemy i działamy tam gdzie widzimy potrzeby zmian, a forum jest do tego aby "dzielić" się konstruktywnymi uwagami. Co do S1 to póki co allegro nie planuje "grubszych" zmian i powinno jeszcze chwilę działać. 

Link to postu

Ale żeby nie było, że tylko źle to jest i dobra strona - chociażby integracje. Fakt - wymagają dopracowania (walczę właśnie z Prestą) ale pozbycie się integratorów ze sklepów czy innych platform to duży plus z czasem będzie. A z narzekaniem to nie koniecznie przyzwyczajenie, wspominany moduł komunikacji to podstawa przecież w obsłudze zamówień, jak nam go wykastrujecie bo jakiś Gestor tak "chce" to ciężko oczekiwać pochwał za taki pomysł. 

Link to postu
3 godziny temu, Mateusz Nycz napisał:

Ładnie Pan wybrnął z mojej zaczepki, szanuje 😀

Natomiast:

- zdania co do SELLO na pewno nie zmienię. 

- wszędzie koszty, koszty, wszycy mają koszty, to jest jasne, ale z płaceniem 3 razy za jedną transakcję to trochę się zagalopowaliście (pomijam koszty abonamentów)

- co do rozwiązań konkurencji to nie będę przytaczał przykładów, bo pewnie sobie tego nie życzycie, ale przepytałem czat GPT o porównanie kosztów kilku podobnych rozwiązań i dostałem taką odpowiedź: "INSERT to jedno z droższych rozwiązań" (dobrze to u was działa, sam jestem zadowolony z nexo, ale co sam zauważam: robi się za drogo). 

- W tym miesiącu spotkałem się juz  2 razy z sytuacją, że moi kontrahenci zmieniają system sprzedaży, nie wiem z jakiego na jaki, nie chce tu dramatyzować, ale jak to mawiał klasyk: "nie wiem, choć się domyślam..." 

- Sello 1 od początku było jakieś takie przestarzałe  (miałem chwile z 2 lata temu) wiec, budowanie następcy jest naturalnym procesem w czasach gdy wszystko sie kupuje przez Internet. Tym bardziej ze pewnie ekipa z SELLO1 zajmuje się SELLO NX. Jakoś nie przypominam sobie ze gdy wchodziło NEXO (następca GT), to nie było jakichś cudów z dodatkowymi opłatami, bo "zrobiliśmy nowy program wiec koszty". A to jest większy projekt niż SELLO. 

O VENDERO (które też miałem chwilę) nawet nie chce mi sie pisać bo jest tak przestarzałe, ze chyba sami widzicie, ze dodatkowe opłaty tylko by pogrzebały ten projekt. 

 

Koniec żali, też rozpoczynam weekend 😁

 

A z ciekawości na czym operujesz?

Link to postu

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.
Uwaga: Twój wpis zanim będzie widoczny, będzie wymagał zatwierdzenia moderatora.

Użytkownik forum
Odpowiedz...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...